wtorek, 25 listopada 2014

Poniedziałkowy post

Poniedziałek zleciał nawet nie wiem kiedy minął. Zaczął się dość leniwie śniadaniem i kawą jak zwykle, a skończył spaniem w swoim dawnym pokoju. Ostatnio moje myśli krążą wciąż wokół jednego, tego jak będzie ostatecznie wyglądał mój pokój, w głowie rysuje plan wszystkiego, gdzie będzie stało łóżko, jakie półki, jaka ściana jakie zasłony i tak dalej. Wszystko niestety znika gdy popatrzę na mój pokój w stanie obecnym, ale już nie długo, jeszcze tylko chwilę i już będzie, Ale nie samym remontem żyje człowiek,  po południu spotkałam się ze starymi znajomymi, nie widzieliśmy się już bardzo długo, dlatego tez spotkanie było długo przeze mnie wyczekiwane. Powspominaliśmy stare dzieje ze szkoły - kto jakie uwagi miał w dzienniku i jak się teraz każdemu żyje. Oj przegadaliśmy ze sobą połowę nocy, a wydawało się że rozmawialiśmy tylko chwile. Po tak przegadanym wieczorku i nocce w końcu spokojnie zasnęłam, śniąc o niebieskich migdałach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz